W maju przeprowadziliśmy serię spotkań szkoleniowych dla rolników, zorganizowanych przez Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego. Mieliśmy możliwość zaprezentowania uprawy naszej plantacji borówkowej. Głównie skupiliśmy się na glebie, bo ona jest na tym świecie najważniejsza. Pokazywaliśmy jak dbamy o mikrobiom gleby, czyli to, gdzie zaczyna się życie wszystkich roślin i nasze zdrowie.
Im bardziej bioróżnorodne jest środowisko otaczające korzenie, tym będzie większa jakość odżywcza owoców. Pozostałości w glebie po sztucznych środkach ochrony roślin niszczą ten bezcenny mikrobiom, który nie jest zdolny do dania roślinom tych składników jakie potrzebują i na półkach sklepowych pojawiają się napędzone azotem owoce zbudowane głównie ,,ze skórki i wody”. Narzekamy na brak wody w glebie, a świadomie lub nie, niszczymy najważniejszy motor gleby jakim jest próchnica. Ona jest jak gąbka i każdy jej 1% w glebie może zgromadzić do 150000 litrów wody opadowej na hektarze!
Próchnica ma również zdolność do gromadzenia dwutlenku węgla z powietrza. Kiedyś gromadziła ona do 30 kg na m², obecnie według badań gromadzi zaledwie 4 kg. Gdzie jest reszta? – oczywiście zostaje w powietrzu. Jeżeli będziemy dbali o glebę, to nasze środowisko będzie zdrowsze, a my również będziemy zdrowsi, czego sobie i Wam życzymy.
